Wczoraj wraz z rekordowymi upałami polski system elektroenergetyczny znalazł się w sytuacji nienotowanego dotąd w sezonie letnim zapotrzebowania na moc. Obyło się bez przerw w dostawach energii, jak miało to miejsce w sierpniu 2015 r. Polskiej energetyce pomogły w dużej mierze niemieckie elektrownie fotowoltaiczne.

Wraz z odnotowanym wczoraj rekordowym upałem – w województwie lubuskim temperatura wzrosła do 38,2 st. C i była najwyższa w historii pomiarów w Polsce – krajowy operator systemu elektroenergetycznego odnotował rekordowe zapotrzebowanie na moc w szczycie porannym okresu letniego.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podały, że o godz. 13.15 wyniosło ono 24 140 MW, bijąc poprzedni rekord ustanowiony 12 czerwca br., kiedy zapotrzebowanie na moc sięgnęło 24 096 MW.

W kolejnych upalnych dniach i tygodniach możemy spodziewać się następnych rekordów, bowiem coraz więcej odbiorców energii w Polsce dochodzi do wniosku, że w coraz większe upały coraz trudniej poradzić sobie bez klimatyzacji.

Wczoraj podczas szczytowego zapotrzebowania w polskim systemie elektroenergetycznym nie było jednak problemów z zapewnieniem odpowiedniej mocy, w czym duża zasługa importu, który zaspokajał ponad 1/10 szczytowego zapotrzebowania (ponad 2,6 GW), w tym dominował import z Niemiec sięgający ok. 1,2 GW.

U naszych zachodnich sąsiadów kluczowym źródłem energii, podobnie jak w poprzednich dniach, była fotowoltaika, która pracowała najintensywniej, gdy występowało największe zapotrzebowanie na moc.

Wczoraj po godz. 13, gdy polski system energetyczny odnotował największe zapotrzebowanie na moc (24,14 GW), niemieckie elektrownie fotowoltaiczne pracowały z mocą przekraczającą 30 GW, co stanowiło około 38 proc. całkowitej generacji w niemieckiej energetyce.

Co ciekawe, drugim źródłem z największą generacją – mimo, że z reguły podczas upałów nie można na nie liczyć – były w Niemczech wiatraki, które za naszą zachodnią granicą pracowały wczoraj w godzinach południowych z mocą przekraczającą 10 GW, a w godzinach wieczornych przekroczyły nawet 18 GW.

Wczoraj w godzinach porannych i wieczornych generacja z farm wiatrowych w Polsce przekraczała 1 GW, ale w czasie największego upału w godzinach południowych nasze wiatraki dostarczały do systemu tylko kilkaset MW.

Obecnie zainstalowana moc niemieckiej fotowoltaiki wynosi 47,5 GW, a niemieckich farm wiatrowych około 60 GW, z tego 6,6 GW pracuje na morzu.

Tymczasem zainstalowana moc elektrowni fotowoltaicznych w Polsce wynosi 0,7 GW, a elektrowni wiatrowych około 5,9 GW.

Źródło: portal gramwzielone.pl