Zjednoczone Emiraty Arabskie stworzyły największą na świecie farmę solarną. Na powierzchni 8 kilometrów kwadratowych znajduję się 3,2 miliona paneli fotowoltaicznych.

Dzięki zamontowanym na farmie panelom słonecznym jesteśmy w stanie uzyskać prawie 1,2 GW energii słonecznej, która zaspokoi potrzeby blisko 90 tysięcy mieszkańców. Należy zauważyć, że położenie na terenach pustynnych sprawia, że farma będzie mogła utrzymywać swoją szczytową moc przez 3/4 roku. Dodatkowo farma znacząco zmniejszy emisję dwutlenku węgla. Twórcy Sweihan PV Power szacują, że spadek emisji nastąpi o milion ton metrycznych rocznie, żeby uzyskać podobny efekt musielibyśmy zdjąć z dróg około 200 tysięcy samochodów. Zakład podaję, że budowa trwała 23 miesiące, a pracowało przy niej 2900 osób. 

Mohammad Hassan Al Suwaidi, przewodniczący EWEC (Emirates Water and Electricity Company) przewiduje, że do 2050 roku prąd z odnawialnych źródeł będzie stanowił w Zjednoczonych Emiratach Arabskich co najmniej 50 proc wytwarzanej energii elektrycznej, a emisja CO2 i gazów cieplarnianych spadnie o 70 proc. Dodatkowo firma deklaruje, że w najbliższych latach możemy spodziewać się powstania kolejnej solarnej farmy o mocy 2 GW.

Jak dotąd miano największej farmy, wykorzystującej technologie fotowoltaiczną, należało do chińskiej farmy o nazwie Longyangxia Dam Solar Park. Na obiekt składa się prawie 4 miliony paneli słonecznych i wytwarza on moc niemal 850 MW. Również w Polsce są plany budowy słonecznej farmy, PGE we współpracy z grupą Azoty zapowiedziała jej stworzenie. Na powierzchni 10 hektarów, ma znaleźć się 16 tysięcy paneli słonecznych, wytwarzających moc 5 MW. Farma ma powstać w 2022 roku.

Źródło: portal rp.pl