Władze stolicy Danii zdecydowały, że wykorzystają odpady organiczne do produkcji energii z biogazu. Odpowiedzialność za realizację tego celu ma spoczywać częściowo na samych mieszkańcach.

 

O tym, że Kopenhaga będzie sortować organiczne odpady, zdecydował rok temu Morten Kabell, szef działu technicznego i środowiskowego w kopenhaskim magistracie. – To może być trudne dla pojedynczych mieszkańców, aby dostrzec jak mogą wpływać na realizację polityki klimatycznej. Chcemy to zmienić – zapewnił cytowany przez duński rządowy portal stateofgreen.com przedstawiciel kopenhaskiego magistratu.

 

Teraz decyzje władz Kopenhagi urzeczywistniają się, a do mieszkańców miasta zaczęły trafiać specjalne kontenery i torby na śmieci, z pomocą których będą sortowane i gromadzone odpady organiczne. W najbliższych trzech miesiącach w nową inicjatywę ma być zaangażowanych 280 tys. gospodarstw domowych.

Cel na przyszły rok to recykling 45 proc. odpadów organicznych, które produkują gospodarstwa domowe w Kopenhadze. Oprócz produkcji ciepła czy energii elektrycznej odpady będzie można wykorzystać jako paliwo w transporcie czy nawóz w rolnictwie.

Kopenhaski magistrat szacuje, że przeciętnej wielkości gospodarstwo domowe produkuje w ciągu tygodnia około 3,5 kg odpadów organicznych. W całym ubiegłym roku miało powstać w ten sposób 57 tys. ton odpadów, które można wykorzystać do wyprodukowania energii cieplnej i elektrycznej.

Inne duńskie miasta idą w podobnym kierunku. System wodociągowy w liczącym 200 tys. mieszkańców Aarhus ma być zasilany energią pochodzącą wyłącznie z biogazu powstającego w miejscowej oczyszczalni ścieków. W ten sposób jest produkowana energia elektryczna w ilości odpowiadającej 150-procentom zapotrzebowania miejskiej spółki wodociągowej. Nadwyżki są sprzedawane do sieci. Inwestycja, której koszt wyniósł 3 mln euro, ma się zwrócić w ciągu 5 lat.

Pod koniec ubiegłego roku zapadła decyzja, że w pobliżu miejscowości Brande, w pobliżu siedziby największego producenta warzyw w Danii, powstanie biogazownia wykorzystująca odpady organiczne, która będzie przetwarzać rocznie około 150 tys. ton substratu w około 6 mln m3 biogazu.

Natomiast w ubiegłym roku w Bevtoft z inicjatywy E.ON Denmark uruchomiono największą dotąd biogazownię rolniczą w Danii, która w biogaz będzie przekształcać rocznie około 540 tys. ton substratu pochodzenia zwierzęcego i rolniczego, produkując w ten sposób 21 m3 biogazu. Tyle ma wystarczyć do zaspokojenia potrzeb na energię 15 tys. gospodarstw domowych.

Duńskie władze podkreślają, że takie wykorzystanie technologii biogazowych pomoże Danii w realizacji celu ograniczenia emisji w sektorach non-ETS, a więc m.in. w sektorze mieszkaniowym czy rolniczym, o 39 proc. do roku 2030, w porównaniu z poziomem emisji z roku 2005.

Dania zapowiedziała, że przejdzie w całości na energię ze źródeł odnawialnych do roku 2050, a w połowie drogi ma być w roku 2030. Już teraz duńskie farmy wiatrowe zaspokajają średnio około 40 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, a przy sprzyjających warunkach pogodowych generacja z wiatru zbliża się do 100 proc. duńskiego miksu energii.

Źródło: portal gramwzielone.pl