Iran od dłuższego czasu sygnalizuje zainteresowanie rozwojem odnawialnych źródeł energii. Teraz zapowiedzi władz w Teheranie skutkują największym dotąd kontraktem na rozwój OZE w Iranie. Wywodzący się z Norwegii deweloper Saga Energy zbuduje tam farmy fotowoltaiczne o mocy około 2 GW.

Kontrakt norweskiej firmy opiewający na 2,5 mld euro został podpisany z irańską państwową firmą Amin Energy. Jak zastrzega Reuters, finalna decyzja inwestycyjna nadal zależy od przyznania gwarancji na zakup energii przez irańskie władze. Farmy fotowoltaiczne o mocy aż 2 GW mają powstać w ciągu czterech, pięciu lat.

Norweska firma chce pozyskać finansowanie na ogromne inwestycje w Iranie m.in. od funduszy emerytalnych oraz dzięki państwowym gwarancjom eksportowym od rządu w Oslo.

Co ciekawe, w inwestycjach w Iranie mają zostać wykorzystane m.in. moduły dostarczone przez litewskiego producenta SoliTek. Inwertery ma dostarczyć tajwańska grupa Delta Electronics, której częścią jest Saga Energy.

Rząd w Teheranie przyjął cel budowy do roku 2022 elektrowni fotowoltaicznych o łącznym potencjale 5 GW, przyciągając zagranicznych inwestorów relatywnie wysokimi stawkami taryf gwarantowanych.

Irański rząd proponuje taryfy gwarantowane na poziomie około 0,15 USD/kWh dla projektów fotowoltaicznych o mocy do 10 MW oraz 0,12 USD/kWh dla większych instalacji PV o mocy do 30 MW.

Pierwszą farmę fotowoltaiczną w Iranie, o mocy 14 MW (na zdjęciu), zbudował kosztem około 20 mln euro niemiecki deweloper Athos Solar, a zaawansowane projekty prowadzi w tym kraju również szwajcarski fundusz Ecofinance.

Perspektywy rozwoju fotowoltaiki w Iranie przyciągnęły również m.in. brytyjski fundusz Quercus, który niedawno ogłosił, że zbuduje tam elektrownie PV o mocy 600 MW.

Teheran dodatkowo zachęca zagraniczne firmy z sektora PV do uruchamiania produkcji komponentów w Iranie. W przypadku wykorzystania określonej ilości komponentów wyprodukowanych lokalnie, deweloperzy mogą liczyć na wyższe taryfy za sprzedaż energii.

Źródło: portal gramwzielone.pl