Japońskie koncerny motoryzacyjne i firmy z branży paliwowo-energetycznej utworzyły w poniedziałek konsorcjum, którego celem ma być promowanie pojazdów na ogniwa paliwowe i budowa nowych stacji tankowania wodorem – podała agencja Kyodo.

Konsorcjum pod nazwą H2 Mobility zamierza wybudować w Japonii 80 nowych stacji tankowania wodorem w ciągu trzech lat. Początkowo nowe stacje dofinansowywane przez rząd, instytucje finansowe i firmy energetyczne mają powstawać w głównych japońskich obszarach metropolitalnych, a z czasem objąć resztę tego kraju. W całej Japonii działa dotychczas około 100 stacji obsługujących pojazdy na ogniwa paliwowe.

Za powstaniem H2 Mobility stoją Bank Rozwoju Japonii i 10 japońskich firm, w tym lokalny oddział firmy chemicznej Air Liquide oraz koncerny motoryzacyjne Toyota (Motor i Tsusho), Honda i Nissan, a także firmy z branży paliwowo-energetycznej: JXTG Nippon Oil & Energy, Idemitsu Kosan, Iwatani, Tokyo Gas i Toho Gas. Na czele konsorcjum stanął Hideki Sugawara z Toyoty.

Do 2020 roku Japonia planuje wprowadzić na ulice 40 tys. samochodów na wodór, jednak do końca 2017 roku sprzedało się zaledwie 2,3 tys. tego typu pojazdów – wskazuje Kyodo. Samochody na ogniwa paliwowe przegrywają w konkurencji z pojazdami hybrydowymi i całkowicie elektrycznymi ze względu na wysokie ceny i braki infrastrukturalne.

Liderami produkcji samochodów na wodór pozostają Toyota i Honda. W rozwój tej technologii inwestuje również południowokoreańska spółka Hyundai, która przewiduje, że systemy jazdy autonomicznej okażą się zbyt obciążające dla pojazdów elektrycznych.

Źródło: serwis Polskiej Agencji Prasowej