Umieszczone w norweskiej kopani centrum przetwarzania danych ma być najbardziej energooszczędnym obiektem tego rodzaju w Europie, a  do tego już jest w całości zasilane energią pochodzącą ze źródeł odnawianych.

W norweskim Lefdal od maja 2017 r. działa centrum przetwarzania danych, które zbudowano 150 metrów w głąb góry w dawnej kopalni wydobywającej oliwin, znany również jako perydot – zielony minerał o wysokiej gęstości, wykorzystywany m.in. do produkcji stali.

Sześciokondygnacyjna hala, mieszcząca się na zachodnim wybrzeżu Norwegii pomiędzy Måløy i Nordfjordeid, wyznacza nowe standardy dla branży centrów przetwarzania danych.

Ogromny obiekt zasilany jest wyłącznie energią odnawialną generowaną lokalnie przez cztery hydroelektrownie i dwie farmy wiatrowe o łącznej mocy przekraczającej 300 MW.

Centra przetwarzania danych to jedne z największych odbiorców energii. Mimo to kopalnia Lefdal jest niezwykle energooszczędna, ponieważ do chłodzenia wykorzystuje zimną wodę z pobliskiego fiordu, drugiego co do wielkości w kraju, połączonego z lodowcem o głębokości 565 metrów.

Centrum przetwarzania danych znajduje się pod poziomem morza, co eliminuje konieczność zastosowania drogich, wysokowydajnych pomp wyciągających wodę z fiordu do wymienników ciepła w układzie chłodzenia. W efekcie współczynnik energooszczędności (PUE) – branżowy standard energooszczędności układu chłodzenia centrum przetwarzania danych – mieści się w zakresie od 1,08 do 1,15 na pięciokilowatową szafę. Dzięki temu jest to jedno z najbardziej ekologicznych centrów przetwarzania danych na świecie, oszczędzające około 30-40 procent energii względem tradycyjnych centrów.

Chłodzenie jest niezwykle ważne, ponieważ serwery generują ogromne ilości ciepła. Dzięki wysokiej wydajności chłodzenia wodnego kontenery serwerowe mogą pracować z mocą do 50 kW, gdzie przy tradycyjnym chłodzeniu powietrznym wartości oscylują wokół 7-8 kW – komentuje Mats Andersson, dyrektor ds. marketingu Lefdal Mine Datacenter.

Centra przetwarzania danych stanowią filar naszego codziennego życia. Przechowują wszystkie dane tworzone przez inteligentne urządzenia, przedsiębiorstwa i media społecznościowe. Bez nich nie bylibyśmy w stanie sprawdzić aktualnego natężenia ruchu, informacji o pogodzie ani śledzić aktualności publikowanych przez osoby, które obserwujemy online. Z tego względu dla takich obiektów zagwarantowanie bezpieczeństwa ruchu 24 godziny na dobę jest kluczowe.

Ciągłość pracy centrum przetwarzania danych zapewniona jest dzięki zastosowaniu redundancji w systemach. Aby sprostać wyzwaniom związanym z zasilaniem, wynikającym z rozmiarów obiektu, firma ABB zbudowała newralgiczną instalację średniego napięcia. Na wypadek sytuacji awaryjnych zapewniła rozproszony system zasilania gwarantowanego (UPS), co oznacza, że każda część centrum przetwarzania danych dysponuje własną instalacją zasilania awaryjnego. W razie wystąpienia problemu z siecią, UPS aktywuje się w ciągu kilku milisekund i zapewnia niezawodne zasilanie do czasu uruchomienia generatorów rezerwowych.

Do tego projektu ABB dostarczała układ zasilający, który ma pozostać niezawodny również po rozbudowie centrum z obecnych 10 MW aż do 200 MW, co ma nastąpić w ciągu trzech lat.

W centrum przetwarzania danych dostępne jest obecnie około 120 tys. m2 powierzchni. Większość komputerów mieści się w kontenerach dostarczonych przez Rittal i ustawionych w dawnych korytarzach kopalnianych. Po zakończeniu rozbudowy, centrum przetwarzania danych w Lefdal będzie jednym z największych w Europie.

ABB zauważa, że centrum w kopalni Lefdal powstaje w czasie, kiedy Norwegia chce stać się zdecydowanym liderem właśnie w dziedzinie ekologicznych centrów przetwarzania danych. W kraju występuje nadwyżka energii odnawialnej – 97 proc. energii elektrycznej generowanej w Norwegii pochodzi ze źródeł odnawialnych, głównie z hydroelektrowni.

Źródło: portal gramwzielone.pl