Nasycenie rynku polskiego systemami energetyki solarnej rośnie, ale wciąż jest niższe niż w innych krajach europejskich.

Chociaż  rynek kolektorów słonecznych wykazuje od kilku lat mniejszą dynamikę, kolektory słoneczne wciąż pozostają najpowszechniej stosowanymi urządzeniami pozwalającymi na wykorzystanie promieniowania słonecznego. 

Mało kto wie, że w Polsce, jedne z pierwszych kolektorów słonecznych (pracujące do dzisiaj) założono w 1995 roku, w Ośrodku Edukacji Ekologicznej WILGA w Górznie. Ich zakup i montaż sfinansowany został ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu. Urządzenia te, zostały wykorzystywane do ogrzewania wody na potrzeby ośrodka, w szczególności w okresie letnim. Kolektory zostały zainstalowane nie tylko ze względów ekonomicznych, ale i dydaktycznych. Ośrodek w ramach prowadzonej edukacji ekologicznej, odwiedzany jest corocznie przez tysiące dzieci i młodzieży.

Kolektor słoneczny to urządzenie, które zamienia energię słoneczną na ciepło. Służy najczęściej do ogrzewania wody. Nośnika ciepła jest ciecz (glikol, woda) albo gaz (np. powietrze).

Polski rynek kolektorów słonecznych rozwijał się dynamicznie do 2012 roku, w znacznej mierze dzięki programom finansowym wspierającym inwestycje związane z instalacjami solarnymi. Jednak do nasycenia rynku jeszcze daleko i wciąż w Polsce instaluje się najwięcej tego rodzaju urządzeń w Europie.

Obecnie montuje się mniej tego typu urządzeń. Z jednej strony, ponieważ program Prosument wymaga połączenia inwestycji w kolektory (produkcja ciepła ze słońca) z modułami fotowoltaicznymi (produkcja prądu ze słońca). Kolektorom nie sprzyja też najnowsza Ustawa o odnawialnych źródłach energii, która pomija źródła ciepła, koncentrując się na wspieraniu odnawialnych źródeł prądu.

W naszym klimacie można się spodziewać, że kolektory słoneczne zapewnią ogrzanie 50-70% ciepłej wody potrzebnej w gospodarstwie domowym, a jedynie letnim półroczu pozwolą całkowicie zaspokoić potrzeby domowników w tym zakresie. Dlatego też coraz więcej odbiorców skłania się do wykorzystania pomp ciepła (ziemnych lub powietrznych), które w połączeniu z instalacją fotowoltaiczną są w stanie zapewnić ciepłą wodę nie tylko do wykorzystania, ale i tą niezbędną do ogrzania budynku zimą. A przecież też czerpią energię za słońca, które ogrzało powietrze lub ziemię.

Źródło: portal reo.pl