Holenderski sąd apelacyjny utrzymał wydany trzy lata temu wyrok, zgodnie z którym rząd w Hadze będzie musiał ograniczyć do 2020 roku emisję CO2 Holandii bardziej, niż zakłada obecny, rządowy plan. Sądowy werdykt to efekt wniosku skierowanego przez grupę holenderskich obywateli działających w stowarzyszeniu Urgenda.

Obecny plan rządu holenderskiego zakłada ograniczenie emisji CO2 do końca obecnej dekady o 17 proc. Zdaniem pozarządowej organizacji Urgenda, taki cel jest niewystarczający, aby ograniczyć zagrożenia wynikające ze zmian klimatu.

Kilka lat temu grupa 900 holenderskich aktywistów z Urgendy pozwała do sądu swój rząd za brak działań mających na celu ochronę swoich obywateli przed skutkami zmian klimatu. Zdaniem Urgendy, obowiązkiem rządu jest chronienie praw swoich obywateli, także w zakresie ochrony przed zmianami klimatu, a obecne regulacje holenderskiego rządu w zakresie redukcji emisji CO2 tego nie gwarantują.

W efekcie w czerwcu 2015 roku holenderski sąd zdecydował, że Holandia będzie musiała zmniejszyć swoje emisje nie o 17 proc., ale przynajmniej o 25 proc. do końca obecnej dekady w porównaniu z poziomem emisji z roku 1990.

Rząd Holandii od tego wyroku się odwołał, ale wczorajsza decyzja sądu apelacyjnego podtrzymała wcześniejszy werdykt.

Biorąc pod uwagę ogromne zagrożenia, które mogą się wydarzyć, potrzebne jest podjęcie w krótkim okresie bardziej ambitnych środków, aby redukować emisję gazów cieplarnianych i chronić życie obywateli Holandii – czytamy w oświadczeniu holenderskiego sądu.

Po wydaniu pierwszego wyroku z 2015 r. holenderskie władze zobowiązały się do ograniczenia emisji CO2 do 2030 roku o 49 proc. w porównaniu do emisji z 1990 r., jednak na razie nie przyjęto szczegółowej strategii, która ma doprowadzić do takiej redukcji emisji.

W tym roku holenderski rząd zdecydował, że w przyszłej dekadzie w Holandii całkowicie zostanie zakończona produkcja energii z węgla. Pozostałe w tym kraju elektrownie węglowe (ich właścicielami jest RWE i Vattenfall) mają zostać zamknięte do roku 2024, chyba, że ich operatorzy zmienią stosowane w nich paliwo.

Na razie moc aktywnych elektrowni węglowych (opalanych wyłącznie węglem kamiennym) w Holandii sięga 4,63 GW. Dominującym źródłem energii w holenderskim miksie energii są elektrownie gazowe z zainstalowanym potencjałem niemal 18,5 GW. Na holenderski potencjał OZE składają się natomiast elektrownie wiatrowe na lądzie (ok. 3,6 GW) i morzu (ok. 1 GW), a także elektrownie fotowoltaiczne (ok. 2,6 GW) i biomasowe (ok. 0,5 GW).

W ubiegłym roku emisje CO2 wygenerowane przez holenderską gospodarkę były tylko o 13 proc. niższe w porównaniu z emisjami z roku 1990.

Źródło: portal gramwzielone.pl